Proizvod vam ne odgovara? Nema veze! Proizvode možete vratiti do 30 dana
S poklon bonom ne možete pogriješiti. Za poklon bon primatelj može odabrati bilo što iz naše ponude.
Do 30 dana za povrat
Podczas gdy awangardowy poeta Blaise Cendrars powiada, że ludzie używają telegrafu, by „mówić sobie gówno z wszystkich zakątków świata”, psychoanalityk Dominique Laporte w swojej książce sprzeciwia się utożsamianiu tytułowego „gówna” z „niczym”, czymś niewiele wartym, z „pustym znakiem”.
Ludzie od wieków na przemian bawią się z gównem w chowanego, śmiejąc się przy tym jowialnie lub nerwowo, oraz zaprzęgają gówno do najpoważniejszych celów: przypisują mu właściwości użyźniające i medyczne, wtłaczają je w reżimy: feudalne, kapitalistyczne i totalitarne. Laporte w Historii gówna umiejętnie łączy wybrane wątki psychoanalityczne z historią pojmowaną jako „archeologia dyskursu”, tworząc w rezultacie świetną pracę antropologiczną. Pokazuje, skąd wzięło się skojarzenie poziomu cywilizacji ze stanem toalet, a także dociera do początków takich wyrażeń jak pecunia non olet czy cloaca maxima. Ujawnia zaskakującą relację między gównem a dyskursem kolonialnym i rasistowskim. Wreszcie – przetyka nosy czytelniczek i czytelników historią perfum i pachnideł. Dodatkowym smaczkiem są zawarte w książce apendyksy z arcyskatodziełami (Quevedo, Swift, Rimbaud).
Czytając tę książkę, można się uśmiechać, śmiać, oburzać, a nawet zatykać nos, by na koniec przyznać rację barokowemu poecie katalońskiemu Rectorowi de Vallfogona, iż: czy czarne, brązowe, żółte, białe, nikt nie powie rzeczy śmiałej, że gówno jest szkodliwe, nawet jeśli jest smrodliwe. * Książka ukazuje się w znakomitym przekładzie Piotra Sobolczyka, który opatrzył esej Laporte’a erudycyjnym posłowiem oraz apendyksami prezentującymi istotne europejskie teksty o tematyce fekalnej z różnych epok (Francisco de Quevedo, Jonathan Swift, Arthur Rimbaud). „Gówno wiemy. Ale gówno nas to obchodzi” – tak Piotr Sobolczyk rozpoczyna swoje posłowie do Historii gówna Dominique’a Laporte’a. Pomyliłby się ten, kto w tych zwięzłych zdaniach, dostrzegłby li tylko żart.
Ujmują one raczej kłopot, który mamy z ekskrementami i który próbujemy ukryć, wybuchając śmiechem.
Dobar dan! Ja sam Libroamiko, vaš književni savjetnik.
Kako vam mogu pomoći?